Prawnik Gorzów Wielkopolski Radca prawny Łukasz Rozmiarek. Kancelaria prawnicza: prawo cywilne, prawo rodzinne, prawnik rodzinny, prawo spadkowe, prawo gospodarcze, prawo pracy, prawo administracyjne oraz windykacja gorzów i mediacja gorzów.
Realizacja: Wytwórnia Marketingu
Pozostałe artykuły
Dostałeś wezwanie do zapłaty zachowku i kwota Cię przeraża? Albo odziedziczyłeś dom czy mieszkanie, a rodzeństwo lub inni bliscy zmarłego żądają od Ciebie pieniędzy? Zachowek bywa jednym z najdroższych elementów spraw spadkowych. Dobra wiadomość jest taka, że wyliczona „na oko” kwota rzadko jest ostateczna. Prawo przewiduje kilka mechanizmów, które mogą ją obniżyć, odroczyć albo rozłożyć na raty, a czasem sprawić, że zachowku nie trzeba będzie płacić w całości.
W największym uproszczeniu uprawniony może żądać połowy tego, co przypadałoby mu przy dziedziczeniu ustawowym (a w niektórych sytuacjach, np. gdy jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy, dwóch trzecich). Punktem wyjścia jest czysta wartość spadku, czyli aktywa minus długi. Do niej dolicza się darowizny i zapisy windykacyjne. To doliczenie ma charakter wyłącznie rachunkowy: nie oznacza, że ktoś musi oddać darowany przedmiot, ale może podnosić końcową kwotę. Każdy z tych etapów to potencjalne miejsce na korektę.
1. Zaliczenie darowizn, które otrzymał sam uprawniony. Jeśli osoba żądająca zachowku dostała coś od zmarłego za życia, wartość tej darowizny co do zasady zalicza się na poczet jej zachowku. Zmarły nie może tego obowiązku wyłączyć. Ma to znaczenie także dla darowizn z odległej przeszłości.
2. Zaliczenie zapisu windykacyjnego (i innych przysporzeń z testamentu). Jeżeli uprawniony otrzymał coś w testamencie, np. konkretny przedmiot w zapisie windykacyjnym, może to pomniejszać jego roszczenie.
3. Właściwy moment oceny stanu spadku. Co do składu spadku liczy się stan z dnia jego otwarcia, a nie z chwili, gdy ktoś zgłosił roszczenie. Ma to praktyczne znaczenie, gdy po śmierci zmarłego spadkobierca zainwestował w nieruchomość, np. wyremontował ją lub rozbudował. Nakłady poczynione po otwarciu spadku nie powinny podnosić zachowku. Warto jednak pamiętać, że ceny rynkowe ocenia się z innego momentu niż stan spadku.
4. Długi spadkowe. Zachowek liczy się od wartości netto, więc zobowiązania spadkodawcy co do zasady go obniżają. Nie każdy wydatek związany ze spadkiem jest jednak „długiem spadkowym” w tym rozumieniu.
5. Ponadprzeciętne koszty wychowania lub wykształcenia. W niektórych sytuacjach da się rozważać ich uwzględnienie w przypadku, gdy uprawnionym do zachowku jest zstępny spadkodawcy, a poniesione przez spadkodawcę na jego rzecz koszty wychowania oraz wykształcenia ogólnego i zawodowego, przekraczały przeciętną miarę przyjętą w danej rodzinie. To obszar, w którym wiele zależy od dowodów i kwalifikacji prawnej, a orzecznictwo bywa zróżnicowane.
6. Darowizny, które nie powinny być doliczone albo tylko w części. Przykłady to darowizny sprzed więcej niż 10 lat dla osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku, drobne darowizny zwyczajowo przyjęte, darowizny odwołane, darowizny z poleceniem lub częściowo odpłatne (liczy się wartość nieodpłatna) oraz darowizny z majątku wspólnego małżonków (co do zasady połowa).
7. Obciążenia przekazanego majątku. Nieruchomość obciążona np. służebnością osobistą czy użytkowaniem na rzecz zmarłego lub innej osoby jest warta mniej. Może to obniżać wartość darowizny albo składnika spadku.
8. Ograniczenie odpowiedzialności. Jeśli sam jesteś uprawniony do zachowku, możesz odpowiadać wobec innych uprawnionych tylko do nadwyżki ponad własny zachowek. Prawidłowe wyliczenie tej nadwyżki bywa trudne, zwłaszcza gdy w grę wchodzą darowizny.
9. Rozłożenie na raty, odroczenie lub obniżenie przez sąd. To osobne i bardzo praktyczne narzędzie. Opisujemy je w następnej sekcji.
10. Kto naprawdę odpowiada? Co do zasady najpierw odpowiada spadkobierca. Obdarowany odpowiada dopiero w dalszej kolejności i nie zawsze, bo ma znaczenie m.in. to, czy nadal jest wzbogacony.
11. Upływ czasu. Roszczenia o zachowek się przedawniają. Sprawdzenie terminów bywa pierwszą rzeczą, którą warto zrobić.
Zachowek nie jest już kwotą wyliczaną wyłącznie matematycznie. Na żądanie osoby zobowiązanej do zapłaty sąd może:
Sąd uwzględnia sytuację osobistą i majątkową zarówno osoby zobowiązanej, jak i uprawnionej: wiek, stan zdrowia, sytuację rodzinną, zdolność do pracy, a także to, z czego składa się spadek. Typowy przykład to odziedziczony dom albo firma przy braku pieniędzy na jednorazową wpłatę.
Obniżenie jest wyjątkiem i wymaga naprawdę szczególnych okoliczności. Mogą nim być także sytuacje niezwiązane bezpośrednio z pieniędzmi, np. niegodziwe zachowanie uprawnionego wobec zmarłego lub zobowiązanego. Nie zawsze jest ono też ostateczne: gdy okoliczności ustaną, uprawniony może domagać się uzupełnienia, ale w ograniczonym czasie.
Jest jedna rzecz, o której warto pamiętać: sąd nie zrobi tego z urzędu. Odpowiednie żądanie trzeba zgłosić w procesie o zachowek, a od tego, jak zostanie sformułowane, zależy, co sąd może orzec. Dotyczy to także osób, które żądają zachowku: ich roszczenie może zostać zmodyfikowane.
Każda z powyższych dźwigni może zmienić wynik o tysiące, a nawet setki tysięcy złotych. Zbyt wczesne uznanie roszczenia, podpisanie ugody lub zapłata według kwoty z wezwania może zamknąć możliwości, które były dostępne. Z kolei źle poprowadzony spór grozi kosztami procesu. Ocena wymaga dokumentów (testament, umowy darowizny, księgi wieczyste, wyceny) i znajomości orzecznictwa.
Zachowek dochodzi się w procesie cywilnym przed sądem rejonowym lub okręgowym, w zależności m.in. od wartości przedmiotu sporu oraz miejsca zamieszkania stron lub zmarłego. W naszym regionie są to najczęściej:
Pomagamy zarówno osobom, które żądają zachowku, jak i tym, od których go się żąda.
Nie. Jego wysokość zależy od wielu czynników, a w pewnych sytuacjach jest zmniejszana lub ograniczana.
Tak, na żądanie zobowiązanego sąd może rozłożyć zachowek na raty, co do zasady do 5 lat. Ocenia przy tym sytuację osobistą i majątkową obu stron.
Tak, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach i na żądanie zobowiązanego. Zwykle łatwiej uzyskać rozłożenie na raty lub odroczenie płatności niż obniżenie.
Nie zawsze. Co do zasady darowizny dokonane więcej niż 10 lat przed śmiercią nie są doliczane, ale istnieją ważne wyjątki, m.in. dla darowizn na rzecz spadkobierców i osób uprawnionych do zachowku.
Co do zasady tak, ale nie wszystkie obciążenia i koszty są uwzględniane.
Odpowiadasz co do zasady tylko do nadwyżki ponad własny zachowek.
Nie podpisuj niczego i nie uznawaj roszczenia, dopóki nie zweryfikujesz wyliczenia i terminów.
Zachowek nie jest kwotą „z góry narzuconą”. To wynik rachunku, w którym wiele zależy od dokumentów, dat i prawidłowej kwalifikacji prawnej, a sąd ma w tej sprawie więcej swobody, niż się powszechnie sądzi. Zanim zapłacisz, podpiszesz ugodę lub wniesiesz pozew, sprawdź swoją sytuację.
Informacje przedstawione w artykule mają charakter ogólny i nie stanowią indywidualnej porady prawnej. Wynik każdej sprawy zależy od jej okoliczności i dowodów.
Jeżeli otrzymali Państwo wezwanie do zapłaty zachowku albo chcą go dochodzić, zapraszam do kontaktu z Kancelarią Radcy Prawnego Łukasza Rozmiarka w Gorzowie Wielkopolskim lub w Chojnie.